Przechodząc lub przejeżdżając niejednokrotnie obok domu Państwa Dziurów, wiele osób nie wie, że w drugiej części podwórza realizują oni swoją pasję. Pasją tą jest hodowla różnorodnych zwierząt. Dlatego postanowiliśmy wybrać się z wizytą i dowiedzieć się więcej na temat hobby Państwa Dziurów. Dzieci przygotowały plakat ,,Nasze ulubione zwierzątka” i w umówionym dniu odwiedziliśmy rodzinę.

Gospodarze przywitali nas bardzo serdecznie i wprowadzili w tajemniczy świat zwierząt. Strusie emu dotrzymywały nam towarzystwa. Chyba cieszyły się na nasz widok, bo z gracją przebiegły kilka razy wokół podwórka.

Świniodzik przyglądał się nam z dziką ciekawością. Bardziej płochliwe pawie szmaragdowe i białe nie widziały chyba jeszcze tylu gości. Bażanty królewskie, srebrzyste, złociste, diamentowe, bananowe i polne obrożne zachwycały swym wyglądem.

 

Na kaczkach karolinkach i mandarynkach nie wywarliśmy większego wrażenia. Gęsi owsiane zajmowały się swoimi sprawami, a gęsi landes nas śledziły. Gołąb perukarz schował główkę w piórach. Cukrówki trzymały się w gromadzie. Papugi nierozłączki chodziły w parze. Rozalia białolica trochę była blada. Jeszcze należy wspomnieć o przepiórkach i kuropatwie polnej.

Stosowne będzie zacytowanie fragmentu z Księgi V  ,,Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza.

"Owdzie pawie jak tratwy długimi ogony

Sterują się po łące, a gdzieniegdzie z góry

Upada jak kiść śniegu gołąb srebrnopióry.

W pośrodku zielonego okręgu murawy

Ściska się okrąg ptastwa krzykliwy, ruchawy,

Opasany gołębi sznurem na kształt wstęgi

Białej, środkiem pstrokaty w gwiazdy, w cętki, w pręgi.

 

Tu dzioby bursztynowe, tam czubki z korali

Wznoszą się z gęstwi pierza jak ryby spod fali."

 

To jeszcze nie koniec wrażeń. Kolejną niespodzianką były śliczne, puszyste króliki: nowozelandy, belgi i srokacze niemieckie. Dzieci przytulały je i głaskały z rozkoszą.

Poza tym gospodarze pokazali nam inkubator, klujnik, odchowalnik i strusie jaja.

Przygotowali pyszną pieczoną kiełbaskę. Mieliśmy iść jeszcze nad staw i do pasieki, ale niestety zabrakło nam czasu. Podziękowaliśmy za gościnność i wspaniałą, niepowtarzalną lekcję o zwierzętach.  Pełni radości wróciliśmy do szkoły.

Po tej wizycie Nasza Mała Ojczyzna wydała się nam jeszcze piękniejsza.

 

Serdecznie dziękujemy Pani Agnieszce i Panu Dariuszowi za cierpliwość i ciepłe przyjęcie naszej grupy.

Marzena Grzybowska z Wychowankami

  • Wizyta u Państwa Dziurów 2018
  • Wizyta u Państwa Dziurów 2018
  • Wizyta u Państwa Dziurów 2018

Więcej w galerii